By było pewnie i bezpiecznie musiałem zdemontować uszczelkę, zaślepki i dostać się do zamków ukrytych w futrynie. Następnie wszystkie odpowiednio mocno poskręcałem, wyregulowałem i można było wieszać.
Na koniec pozostało zaślepienie otworów, ponowny montaż uszczelek i gotowe.
Do zobaczenia wkrótce. A może u Ciebie?
Rafał






Wyrwane zawiasy to rzeczywiście problem, który się szybko kumuluje. Zwróciłam uwagę, że autor podkreśla znaczenie natychmiastowej naprawy — w tym się zgadzam w 100%. U mnie się sprawdziło, aby zaraz po zauważeniu luz w zawiasach przeprowadzić kontrolę całej konstrukcji drzwi, bo często okazuje się, że problem tkwi głębiej, np. w przemieszeniu futryny czy uszkodzeniu ram. Samo dokręcenie śrub to czasem zagrywka na chwilę. Warto też zwrócić uwagę na to, czy zawiasy są odpowiedniego typu do ciężaru drzwi — zbyt słabe mogą nie wytrzymać długoterminowo. Jeśli problem się powtarza, warto rozważyć wymianę całego zawiasu na solidniejszy model.
OdpowiedzUsuń