piątek, 22 czerwca 2018

Naprawa piły tarczowej do drewna

Pewnych rzeczy nie tykam, bo nie ma co ukrywać - nie znam się na nich. Na prośbę klienta zajrzałem jednak ostatnio w tarczówkę do drewna. Po prostu w jednej sekundzie zamilkła i koniec.
Szczęście, po rozebraniu i użyciu miernika okazało się, że to tylko kabel, który nie przewodził napięcia. Usterka zlokalizowana, kabel wymieniony i można rżnąć dechy na nowo.
 
Do zobaczenia wkrótce. A może u Ciebie?
Rafał

3 komentarze:

  1. Czekaj, a ta piła tarczowa to ten okrągły nóż? Nigdy nie myślałem że się je naprawia, myślałem że jak się zepsuje to się kupuje nową. Co dokładnie się w nich psuje?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wincenty Mazurekpiątek, 08 maja, 2026

    Przeczytałem teraz ten post o naprawie piły tarczowej i muszę powiedzieć, że mechanika jest prosta, ale diabeł tkwi w szczegółach. Sam miałem sytuację, gdzie właściciel warsztatu chciał „szybko" naprawić piłę, a wyszło to na dwa razy drożej. Kluczowe jest naprawdę dokładne sprawdzenie mocowania tarczy i równości korpusu — jeśli cokolwiek się nie zgadza, to przy obrótach piła zaczyna się "tańczyć" i trzeba wszystko robić od nowa. U mnie się sprawdziło, żeby zawsze rozmontować całość, oczyścić z pyłu drewna (zbiera się tam więcej niż myślisz) i dopiero wtedy diagnozować przyczynę. Podobnie do tego podchodzę do wszystkich zagadnień dotyczących konserwacji sprzętu — zawsze od basics.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekaj, a ta piła tarczowa to tak trudno się naprawia? Myślałem że to bardziej trzeba wymieniać niż majstrować. Czy tam się coś robi samemu czy jednak lepiej oddać komuś kto się na tym zna?

    OdpowiedzUsuń