Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2018

Jak to bywa z deweloperami i ich majstrami

Gdy patrzę na niektóre rozwiązania i pracę pewnych osób, to dostaję szoku. Mieszkanie całkiem nowe, stan deweloperski, nawet jeszcze farbą pachnie i co?
 

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Nie zawsze się wszystko udaje

O czym mogłem się przekonać szukając przyczyny, przez którą nie działała lampa w przedpokoju. Według przekazu, jest tak od czasu, gdy klient wynajął mieszkanie. Ciut się przyzwyczaił, jednak chwilami go to drażni. Postanowiłem zatem poszukać, zaczynając od miejsca odbioru.

sobota, 2 czerwca 2018

Długi weekend, a robota

Zdałem sobie niedawno sprawę z tego, że w mojej pracy nie istnieje pojęcie "godzin pracy". Taka specyfika, że muszę dostosowywać się do konkretnego klienta. Plus jest taki, że nie mam potrzeby rano nigdzie pędzić, bo rzadko kto chce mnie widzieć kilka chwil po świcie. Większość zleceń mam popołudniu. Ludzie wracają ze swych zajęć i wtedy mogę wkroczyć. Bardzo często też dzwonią do mnie w niedzielę.