poniedziałek, 11 czerwca 2018

Naprawa oświetlenia w łazience

Ta robótka z pewnością łatwa nie była, a to za sprawą dość uciążliwej konstrukcji. Sufit podwieszony, został nieznacznie odsunięty od ścian, a na jego brzegach zamontowano 10 oprawek z żarówkami. Oczywiście od góry, żeby było śmieszniej. Efekt świetlny może i ciekawy, jednak ledwo byłem tam w stanie wsadzić głowę i jedną rękę.
 
Zgrzałem się jak rzadko, ale się udało. Wyszło bowiem na to, że część połączeń została dziwnym trafem poluzowana. Możliwe, że to wina temperatury, bo 10 x 100 watt, wytwarza jej niemało. Zaleciłem wymianę, na jakieś zimne, energooszczędne odbiorniki, gdyż sytuacja może się powtórzyć. Poza tym 1000 watt, to spory pobór, jak na oświetlenie łazienki.
 
Do zobaczenia wkrótce. A może u Ciebie?
Rafał

2 komentarze:

  1. Awarie niestety czasami się zdarzają i wtedy faktycznie musimy sobie z nią poradzić. Ja również jestem zdania, że w dzisiejszych czasach bardzo fajnie można wykorzystać taśmy LED. Doskonale to opisano na stronie https://operacjadom.pl/jaka-tasma-led-do-podswietlenia-sufitu/ i jak dla mnie właśnie takie podświetlenie sufitu jest bardzo fajnym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń