po pierwsze i najważniejsze - moja satysfakcja
po drugie i też istotne - kolejne zlecenia
Skoro dobrze wykonałem czyszczenie placu, o którym pisałem tutaj >>, zostałem poproszony o to samo, w przypadku kilku chodników. Pogoda była przednia, ptactwo śpiewało, zatem ciężko o fajniejsze zadanie.
Do zobaczenia wkrótce. A może u Ciebie?
Rafał


A to ciekawe, bo ja nie wiedziałem, że mycie kostki brukowej to taki temat do opisu. Myślałem, że to po prostu się je mówi wodą i gotowe? Czytam to i się zastanawiam co może być skomplikowanego w takim myciu. Natknąłem się niedawno na https://hydraulik-poznan.pl/ i tam też są różne artykuły o takich rzeczach, ale to bardziej o instalacjach. U mnie na podwórku też jest taka kostka i myję ją od czasu do czasu, ale nie robiłem tego w żaden specjalny sposób. Mogę wiedzieć jakie są te różnice, które piszesz?
OdpowiedzUsuń